Śniegu ani śladu, za to szaro, buro i strasznie (!) wietrznie. Śnieg spadł jeden (!) raz w nocy i rano się stopił. Nie miałam kiedy uwiecznić całej ferajny na pięknym tle.
Ale... pozostały resztki trawy (sic ). Na spacerki chodzimy b. regularnie ; co najmniej 3xdn, do...lasu, gdzie buszują dziki. (W dzień śpią na szczęście

).